Translate

niedziela, 27 grudnia 2015

Zawieszenie

Z przyczyn bliżej trudnych do określenia blog zostaje zawieszony na czas nieokreślony. I tak od jakiegoś czasu nikt nic nie napisał, więc chciałam, żeby było to przynajmniej jasne, a nie, że nagle po prostu porzucono bloga bez żadnych wyjaśnień. ;) także ten... nie jest porzucony.

Shiroxx

niedziela, 8 listopada 2015

Axis Power Hetalia

Hejka!

Jak tam? Weekend powoli mija i jutro znowu do szkoły. Ja niestety jadę pobrać krew... nie chce! Już wolę do szkoły. Tez nie lubicie igieł? Straszne są! Ale nic nie poradzę skoro to obowiązkowe badania. Uch... Życzcie mi powodzenia ;)

Plik:Hetalia.jpgDzisiaj przedstawiam Wam historię w Japońskiej wersji. Właściwie to głównie I i II wojna światowa, ale trzeba znać wydarzenia chociaż troszkę, żeby się połapać. Bez znajomości historii też można, ale wtedy to już po prostu fajne relacje pomiędzy krajami. NIe żebym Was odstraszała. Nawet ci znający wydarzenia mogą się nie połapać, bo to nie bardzo po kolei jest, aleczy to znaczy, że nie możemy oglądać? Dla samych postaci się opłaca. :D
Żeby nie przedłużać...
Oto opis wg. Wikipedii:

Axis Powers Hetalia (jap. Axis Powers ヘタリア Akushisu Pawāzu Hetaria) – japoński webcomic, na podstawie którego powstała manga i anime autorstwa Hidekaza Himaruyi (jap. 日丸屋秀和 Himaruya Hidekazu). Seria przedstawia przesadną alegorię politycznych i historycznych wydarzeń, jak i ogólne porównania kultury różnych krajów. Bohaterami serii są personifikacje krajów, regionów, takich jak Hongkong, i mikronacji (jak np. Sealand), a także inne krajowe personifikacje takie jak Wuj Sam i John Bull. Osobowości każdej postaci stanowią zarówno pozytywne, jak i negatywne stereotypy kulturowe, ponieważ seria powstała w oparciu o japońskie kulturowe poglądy na świat.

Lista postaci występujących w serii jest długa i daleka od zakończenia, ale głównymi jej bohaterami są kraje, które wchodziły w skład państw Osi i aliantów podczas II wojny światowej - a mianowicie Włochy (w szczególności Włochy północne), Niemcy, Japonia, Ameryka, Anglia, Francja, Rosja, Kanada i Chiny. Słowo hetalia (jap. ヘタリア) znajdujące się w tytule jest połączeniem słowa hetare (jap. へたれ) znaczącego "bezużyteczny" lub "niezdarny" i Italia.

Główną fabułą są zdarzenia z okresu II wojny światowej, ale zdecydowana większość komiksów odbywa się podczas innych wydarzeń historycznych, nowoczesnych wakacji albo w czasie bliżej nieokreślonym. Autor często używa satyry i beztroskich komedii do reinterpretacji znanych wydarzeń, jak również przedstawia mniej popularne historyczne i kulturowe ciekawostki. Międzykrajowe interakcje historyczne, polityczne, gospodarcze i militarne są zazwyczaj reprezentowane w Hetalii jako romantyczne interakcje społeczne i nieporozumienia między postaciami.

Himaruya oryginalnie stworzył Hetalię jako webcomic dostępny online, i jak dotąd wydawnictwo Gentōsha wydało pięć tomów tankōbon, pierwszy wydany 28 marca 2008, a piąty 31 lipca 2012 roku. W Polsce manga jest wydawana przez wydawnictwo Studio JG, które wydało pierwszy tom mangi 13 listopada 2009 roku.


Sporo tego...
W skróconej wersji:
 Tytuł doczekał się także dwóch telewizyjnych serii anime, jednego filmu animowanego oraz OVA.
Hetalia opisuje losy świata i różnych państw, które są przedstawiane jako postaci - każdy bohater o charakterze typowym dla jego kraju i ze swoimi stereotypowymi zachowaniami.

Na końcu dodam linki do odcinków, które są dostępne online po polsku, a ponieważ nie ma tego duż to po angielsku też ;)

Przejdźmy do ciekawszej części czyli przedstawienie postaci :D
Z czysto egoistycznych pobudek zacznę od naszego kochanego kraju czyli Polski.
Polska to Feliks Łukasiewicz.




Reszta krajów na razie będzie ogólnie wymieniona, ale w ciągu tygodnia będę je aktualizować i dodawać po jednym (lub kilka xD)


Co do anime...

Pierwszym sezonem jest: Axis Powers Hetalia.
Sezon liczy sobie 52 odcinki - każdy po około pięć minut.
http://on-anime.pl/anime/Hetalia-Axis-Powers/online

Drugi sezon: Hetalia World Series.
Tym razem sezon liczy sobie odcinków 48, jednak w niezmienionym czasie - każdy trwa po pięć minut.
http://shinden.pl/anime/10260-hetalia-world-series/episodes

Kolejny to: Hetalia: The beautiful world
http://shinden.pl/anime/13984-hetalia-the-beautiful-world/episodes tylko 2 pierwsze odc są pl
http://gogoanime.tv/category/hetalia-the-beautiful-world-ona wszystkie po angielsku

Wyszedł również film kinowy Hetalia: Paint it, white
http://gogoanime.tv/hetalia-axis-powers-paint-it-white-episode-1 po angielsku

odcinki OVA : Hetalia Axis Powers Fan Disc
http://www.watchanimemovie.com/sub-dub/hetalia-axis-powers-fan-disc.html po angielsku

 oraz odcinki specjalne : Hetalia World Series Extra Episodes.
http://www.watchanimemovie.com/sub-dub/hetalia-world-series-extra-episodes.html po angielsku

W tym roku wyszedł kolejny sezon: Hetalia: the world twinkle. 
http://www.animezone.pl/odcinki-online/hetalia-the-world-twinkle na razie przetłumaczono 1 odc. Reszta po angielsku

Tak na koniec:


Feliks Was pozdrawia i się żegna










 Shiroxx

niedziela, 1 listopada 2015

Halloween


Boo!!

Dodaje trochę po północy, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie. :)
W końcu jestem na granicy dnia mojego terminu i Halloween!
W związku z tym dzisiejszy post będzie miał sporo z tym wspólnego.

Wiele osób różnie obchodzi Halloween. Niektórzy w ogóle. Ja zaliczam się do tych drugich, ale jak widać nie sprawia to, że jestem temu tak przeciwna, jak co niektórzy. Na przykład na religii dowiedziałam się ostatnio, że to święto to czczenie śmierci i zła, i lalki monster High z tymi całymi czaszkami zachęcają do czczenia śmierci, bo czaszka to jej symbol. nie żebym temu bardzo zaprzeczała, ale to, że grupa dzieciaków chce się poprzebierać raz w roku w "potwory" i przy okazji najeść słodyczy, nie sprawia, że w ogóle zdają sobie sprawę z jakiej okazji to robią. W końcu w tych czasach to święto to już praktycznie tylko imprezowanie, przebieranki i zabawa.

Przeglądając sobie piosenki na YouTube związane z Halloween trafiłam na ciekawą wersję muzyki to tej takiej bajki... ymm... zgniła narzeczona?. miasteczko Halloween! O! znalazłam. :D
W każdym razie jest to wersja w kilkunastu (?) językach. Warto posłuchać. ;) ( do tego obrazki z postaciami z Axis Power Hetalia *_* )

Ponieważ to noc strachów polecam do poczytania one shot autorstwa Bully "nawiedzony dom".
Właściwie jest to miniaturka do większego fanfiction, ale naprawdę świetnie napisana. :D
http://hp-i-drugie-oblicze.blogspot.com/2014/10/miniaturka-nawiedzony-dom.html


Nawiązując do klimatu muzycznego znalazłam coś jeszcze, więc po prostu to dodam zamiast się rozpisywać, bo chcę jak najszybciej udostępnić to dla Was w ramach przeprosin za brak notki tydzień temu. Wspominałam o nighcore? chyba tak. Piosenki poniżej to właśnie takie wersje :)

Twinkle twinkle little star...
Może w nieco innej wersji niż ta znana większości, albo właściwie w innej oprawie.

Cóż...Po prostu "mordercza melodia"





I na koniec.
Dla klimatu Halloween "takie straszne myśli"






     



Przy okazji.. Jakich to przebrań ludzie nie wymyślą. Aż ciarki przechodzą po plecach, a co dopiero spotkać kogoś takiego wieczorem na ulicy.




Shiroxx


poniedziałek, 19 października 2015

manga "houkago x Ponytail"



Witam!

Jak pisałam tydzień temu, dodaję teraz... coś (te moje recenzje     chyba nie bardzo wyglądają jak recenzje), ale wciąż się uczę, więc proszę o wyrozumiałość. :D
 Nie przedłużając. ;)

Jest to manga Houkago x Ponytail autorstwa Tanaki Teko. Ma tylko jeden tom, więc nie jest zbyt długa, ale wystarczająca, by nie zanudzić, albo wręcz przeciwnie nie doprowadzić nawet akcji do końca i pozostawić po sobie dobrze odczuwalny niedosyt. Dodam jeszcze dla Was link do strony, na której ta manga jest dostępna. ;)
http://centrum-mangi.pl/Houkago-x-Ponytail/

Jak widać po lewej na obrazku, główni bohaterowie wydają się być typowymi licealistami wyjętymi prosto z jakiegoś tandetnego romansu. Jednak nie porywajmy się pierwszemu wrażeniu.
Natsuki nie jest znowu taka bardzo "normalna", no bo która nastolatka tak namiętnie czyta mangi i w ogóle nie interesuje się życiem realnym. Dobra. Może znalazłoby się kilka, ale w mangach jest to spora rzadkość. Przynajmniej ja jeszcze wiele takich wzorców nie spotkałam.
A Kiritani? Zacznijmy od tego, że nawet nie jest licealistą, a skoro nie, to w takim razie kim? Zapuszczonym, nie dbającym o siebie mangaką. Zapytacie pewnie teraz - ale jak to możliwe, że taki słodki chłopak z okładki może o siebie nie dbać? Dlatego przedstawię Wam pewien obrazek z jego typowym wizerunkiem.
 Niepodobny? nie dziwmy się więc Natsuki, że w pierwszej kolejności wzięła go za zboczeńca, po tym jak nagle podszedł do niej i z takim wyglądem zapytał o pozowanie do zdjęć. Na szczęście w trakcie historii Kiritani powoli zaczął się zmieniać. Sporo w tym zasługi naszej licealistki, ale możemy być jej za to wdzięczni. Jej przygoda zaczyna się jak "przypadkowo" znokautowała Kiritamiego, w zadość uczynieniu miała asystować mu przy tworzeniu mangi.  
 
Ta historia pełna jest zapierających dech w piersiach scen, które dzięki wspaniałej kresce, wyglądają naprawdę dobrze. Miłość licealistki do nieco ekscentrycznego i powiedzmy szczerze trochę głupiego mangaki, na pewno nie jest łatwa. Zwłaszcza jak ten zamiast wyznać uczucia, uznaje za oczywiste rzeczy, które wcale takie nie są.
Jak na dobry romans, potrzebny jest jeszcze rywal w miłości. Nie bójcie się, tu też takiego mamy. Co prawda jego uczucie jest jednostronne, ale kto wie jak mogło by się to potoczyć, gdyby Natsuki coś do niego poczuła, skoro to taki słodziutki chłopaczek, który zna ją już od gimnazjum, a do tego jest, tak jak ona, otaku.
Jeżeli lubicie małe dzieci w mangach (są takie urocze), kilka nieporozumień, zboczonego głównego bohatera (choć, jak mówiłam, pozory czasem mylą), dziwaków przemieniających się w bishounenów, randki w oceanarium (tak, to też było), marynarskie mundurki (?),  cuuudowne rysunki...
To ta manga jest w sam raz dla Was, a ja cieszę się, że mogłam o niej napisać. Nawet jak nie, to i tak polecam. :D

Tak szczerze to czytałam ją już kilka razy i za każdym jest tak samo interesująca. Mam nadzieję, że nie zawiodłam Waszych oczekiwań, i że przestało to tak bardzo przypominać jakiegoś streszczenia. Myślę, że powoli przybliżam się do napisania prawidłowej recenzji. :)

Mam już pomysł na Halloween dla Was ;) Jeszcze tylko ubrać to w słowa i gotowe. Lubicie nightcore? Niektóre piosenki warte są polecenia :D

Pozdrawiam
Shiroxx

niedziela, 11 października 2015

Tom.2 cz.2 manga "Oblubienica czarnoksiężnika"

Hejka!!

Wreszcie. Wzięłam się za dokończenie tego posta. ;) Żeby nie przedłużać...
Przejdźmy w końcu do tematu posta, czyli drugiej części mangi, którą zaczęłam w tamtym tygodniu.

A więc, wiem wiem nie zaczyna się od "więc", nasza mała Chise jest na tę chwilę uśpiona, można powiedzieć, że zapadła w śpiączkę. Podczas tego snu regeneruje siły po poprzednim wysiłku przy zakażeniu. Podczas gdy Elias jej doglądał, odwiedził ich ksiądz. Chociaż nie spędził z nimi zbyt dużo czasu, ponieważ odwiedziła ich jeszcze sama królowa wróżek, Księżycowa Tytania, Pani Tir Na Nóg, jakkolwiek śmieszne by to imię nie było, to jednak wciąż królowa, która musi posiadać niewyczerpane pokłady cierpliwości skoro wytrzymuje ze swoim mężem, ale o tym potem. Więc (wiem, znowu) królowa nie chcąc przebywać w obecności "czciciela obcego boga" odesłała go gdzieś w środek lasu, aby im nie przeszkadzał. No i Tytania nie pocieszyła się długo ciszą, gdyż w ślad za nią przybył jej małżonek - król Oberon. Narobił hałasu na końcu za pomocą magii budząc Chise. Oberon, swoją gadaniną uświadomił Chise pewną rzecz, co z kolei pozwoliło nam zauważyć, że w zupełnie nie emocjonalnym czarnoksiężniku zaczynają budzić się jakieś uczucia, choć on sam nie bardzo zdaje sobie z nich sprawę. kolejna informacja jaką dostajemy - Oberon okazuje się.. masochistą. Niezbyt to pasuje do króla, ale w końcu każdy ma inne gusta, a króla tym bardziej nie powinno się kwestionować. Szanowne towarzystwo w końcu nas opuściło, ksiądz wyszedł z lasu, a nasza parka wróciła szczęśliwie do domu.
Jednak to nie koniec. Elias wreszcie poważnie wziął się za naukę Chise. Ale kogo obchodzi nauka gdy można pójść na jeszcze jedną misję? Oczywiście, że misja jest ciekawsza.
Tym razem spotkają czarnego psa na cmentarzu, zwiastun rychłej śmierci. Mają sprawdzić czy stanowi zagrożenie. Zastawiacie się czemu wielki czarnoksiężnik pozwala sobą rządzić kościołowi? On sam twierdzi, że kiedyś sporo narozrabiał. nasuwa to skojarzenie z wielkim, złym magiem. Aż chce mi się go zobaczyć w mroczniejszej odsłonie. W każdym razie wróćmy do cmentarza. Chise, która została na chwilę sama, została zaatakowana przez upiora lecz uratował ją tajemniczy mężczyzna. Kim jest Isabel, którą wołał? Pomimo ran nadal chce chronić to miejsce, bo Isabel tam jest. A jak je chroni? Okazuje się, że to on jest tym czarnym psem jak się z powrotem w niego przemienił. Na scenę wkracza kolejna osoba. Ktoś kto poprzednio towarzyszył alchemikowi. Dlaczego tak bardzo chce grima? I kto grozi jej mistrzowi? Chise udało się ją uśpić swoim nieudanym eliksirem. W tym czasie pies wspomina Isabel. Okazuje się, że to jego właścicielka, która zmarła i jest pochowana na tym cmentarzu. Eurich (tak nazywa się pies) uważa ją za swoją siostrę i dlatego może przybierać ludzką postać, bo myśli, że sam nim jest. Gdy w końcu ich gość się obudził, pojawił się Elias i dowiedzieli się czemu tak bardzo potrzebny alchemikowi jest grim. Nie długo po tym nareszcie pojawia się ten tajemniczy dzieciak, który groził alchemikowi, był odpowiedzialny za skażenie u kotów, a nawet wysłał chimerę za Eliasem. Chise została zaatakowana, więc czarnoksiężnik "trochę" się wkurzył.
Na tym kończy się tom 2 przygód Slay Vegi.

Nie wiem czy będę kupować tom 3. Jakoś nie wciągnęła mnie ta historia na tyle. Co się z tym wiąże, nie będzie też recenzji. Ale obiecuje, że jak mi się coś odmieni, to Wam o tym powiem ;)
Jeszcze  jedna informacja. Sousuke będzie dodawał notki rzadziej niż zwykle z powodu małego dostępu do internetu. Nawet mi trudno się z nim teraz kontaktować, więc będzie pisał, gdy będzie miał czas. :D
Za tydzień mam w planach napisać o  "Houkago x Ponytail". Manga dostępna na internecie dla każdego. Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam
Shiroxx