Translate

czwartek, 10 września 2015

»prorok codzienny« początek szkoły

Hejka!!

Wiem, że długo nic nie było. Wiem też, że obiecałam drugą część recenzji. I powiem Wam, że nawet jest ona już w połowie napisana, ale z pewnych powodów musiałam przerwać pisanie. No, a potem zaczęła się szkoła. Szczerze mówiąc już mam jej dość. Nie wiem jak Wy, ale tęsknię za wakacjami :D Przynajmniej nowa klasa jest fajna.
A skoro już mówimy o szkole, to jak u Was z planami lekcji?
U mnie okropnie.. trzy razy w tygodniu mam na siódmą i tylko dwa razy na ósmą :(
Za to dwa razy w tygodniu kończę o 12.30, a ostatni raz miałam tak jeszcze w podstawówce.
Pogoda też w sumie okropna.. Już się przeziębiłam. Katar mnie powoli zabija :D

Jak teraz to czytam to widzę, że wyszło całkiem co innego niż to co miałam w planach wchodząc tu :) Ostatnio w ogóle plany mi nie wychodzą. Może w ogóle przestanę planować, bo chyba na lepsze mi to wyjdzie ;) W tym tyg. dwa razy zaplanowałam sobie dzień (w tym dzisiaj) i jak zawsze wygląda to tak samo -szkoła~dom- to akurat przy zaplanowanym dniu wypadły jakieś sytuacje, których w ogóle się nie spodziewałam i zniszczyły mi te plany.

Oki. Koniec tego paplania (całkiem dołującego jak zauważyłam). Nie napisałam tego co zamierzałam, ale będzie jeszcze okazja. Mamy czas :D

Jeszcze krótka informacja ode mnie.
Nazywam się Shiroxx vel Shiroxes vel Shiroxx99 vel Shiroxx X.
Którakolwiek z tych nazw spotkana gdzieś, a dodatkowo jak jeszcze z taką profilówką (po prawej) to raczej na pewno ja. Także więc nie wahajcie się wtedy do mnie pisać, postaram się odpowiedzieć ;)




Na koniec dam Wam do odsłuchania jeszcze taką jedną nutkę. Zespół rockowy, ale ta piosenka jest spokojna. Mogłabym jej słuchać cały czas, bo strasznie mi się podoba. :D



Shiroxx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz